Zabawy dla dzieci w wieku od 7 do 12 lat


Prowadząc imprezy dla tej grupy wiekowej, możecie z czystym sumieniem wprowadzić więcej zabaw sportowych, pojedynków tanecznych i konkurencji sprawnościowych. Dzieci w tym wieku mają dobrze rozwiniętą szybkość, zwinność i wytrzymałość. Ruchy są świadomie kierowane, rozumne i uporządkowane. Możemy spotkać się z określeniem, że jest to etap "dziecka doskonałego". Przygotowując zabawy dla dzieci w tym wieku, trzeba wziąć pod uwagę dymorfizm płciowy, gdzie u chłopców widać przewagę w szybkości biegu, skokach i rzutach, a dziewczynki wolą taniec i zajęcia manualne. Jednak wszystkich łączy ogromna chęć zabawy i rywalizacji. Przedstawione poniżej zabawy, nie są mojego autorstwa, ja tylko coś dodam, lekko zmodyfikuję, dostosuję nazwę do tematu imprezy, sprawdzę na odpowiedniej grupie wiekowej i gotowe. Pod zakładką "Konkursy" znajdziecie dodatkowe propozycje, które można wykorzystać w tej grupie wiekowej.
Moje sprawdzone zabawy:
  1. Limbo - przed rozpoczęciem, wszystkie dzieci ustawiają się w długim wężyku za osobą prowadzącą. Zabawa polega na przechodzeniu pod przeszkodą, coraz niżej i niżej i niżej. W tej grupie wiekowej, ważną rolę odgrywa technika wykonania zadania, czyli na ugiętych nogach, pod przeszkodą przechodzą bioderka, później tułów i na końcu głowa. Przed rozpoczęciem zabawy zróbmy solidną rozgrzewkę, np. w postaci mega energetyczny tańca z elementami rozciągania lub zabaw bieżnych. Jeśli prowadzicie sami imprezę, poproście o pomoc jeszcze dwie osoby dorosłe, które będą trzymały limbo (np.linę) i sukcesywnie je opuszczały. Ilość dzieci - nieograniczona.

  2. Na ziemi zostaje - w tle leci tzw. muzyczny hit sezonu, dzieci tańczą jak chcą, a gdy następuje cisza, wszyscy muszą jak najszybciej wykonać polecenie prowadzącego. Każde zatrzymanie muzyki dyktuje nowe zadanie dla dzieci. Dla tej grupy wiekowej możemy wymyślić trudniejsze polecenia, np. "Na ziemi zostają: pięty i łokcie, albo prawa ręka lewa stopa; sam brzuszek i duży palec prawej stopy, itp. Ilość dzieci - nieograniczona. Jak zabawa wygląda? Zobaczcie sami....

  3. Taneczna podróż po Świecie - świetna zabawa w czasie szkolnych dyskotek, jednak wymaga wcześniejszego przygotowania. Zanim zaczniemy, wszyscy wsiadają do pociągu, ustawiając się za osobą prowadzącą w jednym, długim wężyku. Włączamy znany wszystkim utwór "Jedzie pociąg z daleka" i poruszamy się po całym terenie tak długo, aż utworzy się piękne koło. Gdy tak się stanie, zatrzymujemy muzykę i mówimy, że dojechaliśmy do pierwszego kraju, którym jest Rosja, a w Rosji tańczymy kalinkę. Zawsze jak gdzieś dojedziemy, osoba prowadząca wchodzi do środka i pokazuje jak wygląda taniec, żeby dzieci wiedziały co mają robić. Nigdy nie tańczymy całych piosenek, bo wszyscy mogą się za bardzo zmęczyć i znudzić zabawą. Tu musi się dziać. Po przetańczeniu kalinki, wsiadamy do pociągu i podążamy do kolejnego kraju, którym będzie Austria i zatańczymy walca wiedeńskiego. Dzieci dobierają się w dwójki i zaczynamy konkurs na najładniej tańczącą parę. Po Austrii pojedziemy do Francji i poćwiczymy kankana, następnie sambę zatańczymy w Brazylii, możemy udać się do Stanów i spróbować swoich sił w tańcu hip - hop a na koniec macarena, którą wszystkie dzieci znają. Podkręcając atmosferę, róbmy w każdym kraju rywalizację, np. dziewczyny kontra chłopcy, między klasami, dziećmi i nauczycielami.

  4. Stonoga na Dzikim Zachodzie - nazwę można zmieniać i dostosowywać do tematu imprezy. Dzielimy dzieci według wzrostu na 4-5 osobowe grupy. Nadajemy każdej drużynie indiańską nazwę, np. Stonoga "Odważna Pięta", "Pędząca Girka", "Zwinna Nóżka". Zaczyna zabawę pierwsza ekipa. Dzieci stają w wężyku, jeden za drugim, pomiędzy nimi wkładamy nadmuchane, okrągłe balony. Nasza stonoga, na hasło prowadzącego, musi przejść przez Wielki Kanion tak, aby żaden balon nie spadł na ziemię. Naszym Kanionem będzie prosty tor przeszkód, czyli stonoga przechodzi po linie, idzie slalomem między pachołkami i wracając do mety musi zrobić 3 podskoki. Po przejściu pierwszej drużyny, rusza kolejna, pozostałe osoby dopingują i mocno trzymają kciuki za kolegów. Dzieci muszą się trochę przy tej zabawie skoncentrować i solidnie ze sobą współpracować. Wierzcie mi, zawsze śmiechu co niemiara.

  5. Zabawy bieżne - rewelacyjnie sprawdzają się na imprezach o tematyce sportowej lub na urodzinkach, gdzie są sami chłopcy. Na pewno pamiętacie wszystkie berki ze szkolnych lat. Ja zawsze miło wspominam zajęcia z w-fu i jak tylko nadarzy się okazja, korzystam z tych zabaw na swoich imprezach. Moje ulubione:
  • Berek - kibelek - wyznaczamy berka, którego zadaniem jest złapanie jak największej ilości bawiących się dzieci. Osoba dotknięta przez berka, klęka na dowolnym kolanie, wyciąga jedno ramię w bok i tym samym przyjmuje pozycję "kibelka". Dzieci jeszcze nie złapane mogą wybawić swoich kolegów poprzez "spuszczenie wody w kibelku", czyli siadają na udzie osoby klęczącej i opuszczają jego ramię.

  • Murarz i Cegiełki - nasz solenizant zamienia się w murarza i staje na wyznaczonej przez nas linii (około 6-8m), po której może się poruszać. Pozostałe bawiące się osoby (Cegiełki), stają przed linią w odległości około 8-10m. Na nasze hasło, dzieci muszę przedostać się na drugą stronę, żeby nie zostać złapanym przez murarza. Gdy jednak tak się stanie, zaczyna "Cegiełkami" budować mur na wyznaczonej linii, zawężając tym samym pole przez które można przebiegać.

  • Krowa - wybieramy ochotnika, który będzie krową. Pozostałe dzieci łapią go za palce u rąk i pytają „Krowo, krowo, co jadłaś na śniadanie?” Jeżeli nasz berek odpowie, iż jadł coś w kolorze białych, dzieci szybko uciekają. Osoba złapana staje w rozkroku i aby ją wybawić, inny nie złapany uczestnik musi przejść jej pod nogami.

  • Sieć rybacka - na pewno znacie tę zabawę, ale w ramach ścisłości przypomnę. Wybieramy dwoje dzieci, które trzymając się mocno za ręce, tworzą sieć rybacką. Na hasło prowadzącego, próbują dogonić i schwytać uciekające rybki. Każde złapane dziecko dołącza do sieci. Tym samym sieć robi się coraz większa, a rybek coraz mniej.

8 komentarze:

  1. to jest dla maluhów nawed dal dzieciaków wieku 3 lat naprawde a zbijak to terz gra chyba 12 latkowie nie będą się bawić w ciuciu bablę naprawde to jest bardzo kiepskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dupa zciebie bo ja sie rzynajmniej bawie mmam 12 lat a nie to co ty smętaku

      Usuń
  2. To jest dobre.. Spoczko jest xD tylko ze dla mlodszych tak z 4-6 lat ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest spoczko ta zabawa w tom no na ziemi zostaje najlepiej jak ma zostac głowa ahhahgah

    OdpowiedzUsuń
  4. oki to pa jasiie z wami niekuce bo mam 12 lat i nie musze sie kucic

    OdpowiedzUsuń
  5. zabawy dla przedszkolaków jak już, ale jam 12 lat!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. To dla dzieci 3-6 lat, a nie 7-12 -,-

    OdpowiedzUsuń