Konkursy


Konkursy stanowią miłe urozmaicenie każdej imprezy i nasza w tym rola, aby dostarczały wszystkim dużo radości i satysfakcji. Dzieci młodsze inaczej pojmują formę współzawodnictwa i dlatego organizując urodzinki dla maluszków, postarajmy się, aby nie było przegranych. Konkursy prowadzone dla dzieci w wieku szkolnym, nabierają całkiem innego znaczenia, szczególnie, jeśli są na czas lub w formie zadań grupowych. Dzieci zaczynają się niesamowicie we wszystko angażować, uczą się panowania nad swoimi emocjami, rozwijają zdolności komunikacji w grupie, współpracy i tolerancji. Jako osoby prowadzące imprezę, pilnujmy ducha sportowej rywalizacji i powtarzajmy, że nie wynik jest najważniejszy, tylko wspólne spędzenie czasu i czerpanie radości z zabawy. Dziecko musi wrócić do domu z miłymi wspomnieniami i z wielkim uśmiechem na twarzy.
Tak naprawdę, prawie wszystkie opisane przeze mnie zabawy, możemy zrobić w formie konkursów. Dodatkowe propozycje:
  1. Jaka to bajka? Wspaniały konkurs muzyczny dla każdego, bez ograniczenia wiekowego. Wcześniej jednak, musimy się do niego odrobinkę przygotować, nagrywając melodie z różnych bajek lub filmów. Jeśli nie macie czasu na takie zabiegi, równie dobrze można nucić daną piosenkę. Wszyscy siadają wygodnie na dywanie, tudzież krzesełkach, nastawiają uszu i zaczynamy. Puszczamy utwór i bacznie obserwujemy, kto zgłosił się pierwszy. Za każdą poprawną odpowiedź, dzieci otrzymują punkt. Można także zrobić rywalizacje drużynowe, gdzie pojedyncze punkty zbiera się dla dobra ogółu. Melodie, które dzieci kojarzą: Pszczółka Maja, Gumisie, Różowa Pantera, Smurfy, Listonosz Pat, Bob Budowniczy, może Was to zdziwi, ale także melodie z Koziołka Matołka i Reksia I tak młodsze dzieci będą się zgłaszać za nim poleci muzyka i odpowiadać, że jest to kołysanka, ale to nic, ważne, żeby była taka chwila na skupienie, odpoczynek po wcześniejszych zabawach ruchowych i regeneracja przed kolejnymi tańcami. Jeśli towarzyszą nam rodzice lub grono pedagogiczne, przygotujmy coś trudniejszego. Tutaj świetnie nadają się piosenki z filmów lub seriali, takich jak: Szczęki, Ojciec chrzestny, Amelia, Gladiator, Mission Impossible, Na dobre i na złe, M jak miłość itd. Ilość uczestników – nieograniczona.

  2. Wyścigi w rzędach - zdecydowanie robią furorę na urodzinach sportowych, w grupie wiekowej od 7 do 10 lat. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przeprowadzić ten konkurs z młodszymi dziećmi. Musimy tylko pamiętać o odpowiednim dopasowaniu zadań, a te mogą być różne różniaste. Całą grupę dzielimy na dwa lub trzy zespoły. Przy nierównej liczbie dzieci, wyznaczamy osobę, która robi zadanie dwa razy. Przed rozpoczęciem każda drużyna wymyśla dla siebie nazwę. Dobrze mieć przy sobie stoper (jest w każdej komóreczce), gwizdek (jak nie mamy, to krzyki i piski też wystarczą) oraz tablicę (tudzież kawałek kartki) do zapisywania wyników. Jeśli nie dysponujecie super-ekstra wypasionym sprzętem sportowym (np.woreczki, piłki, hula-hoopy, szarfy, tunele, pachołki) nie macie się co przejmować, wykorzystamy przedmioty codziennego użytku. Pomysłów na wyścigi w rzędach jest co niemiara, można kombinować na wszystkie możliwe sposoby - biegi przodem, tyłem, bokiem, na czworakach, w parach, skoki obunóż, skoki na jednej nodze, wyścig krabów (przysiad podparty odwrotny, z nogami do przodu) itd. Jeśli chodzi o wykorzystanie domowego sprzętu, może to być: bieg z jajkiem na łyżce; bieg z balonem między nogami; bieg z książką na głowie; bieg z kubkiem pełnym wody (która drużyna wyleje najmniej - wygrywa); turlanie pustego plastikowego kubeczka nosem; wyścigi w workach (mogą być grubsze worki na śmieci), bieg z pyrką - jedna osoba biegnie zostawiając w określonych miejscach ziemniaki, kolejny uczestnik je zbiera;c.d.n...

  3. Pamięć absolutna - konkurs, który najlepiej sprawdza się na urodzinkach w grupie wiekowej 4-7 lat. Cała zabawa polega na zapamiętaniu, jak największej ilości przedmiotów. Dla dzieci młodszych, mogą to być zabawki (maskotki, samochody, lalki, klocki), a dla dzieci starszych, rzeczy codziennego użytku, np.łyżeczka, klucz, piłka, grzebień, skarpetka, długopis, książka, pilot, płyta CD, gąbka, jakiś owoc lub warzywo, wałek do ciasta, spinki do włosów itd. Przy niewielkiej ilości uczestników, konkurs można przeprowadzić indywidualnie, a jeśli widownia jest całkiem spora, proponuję podzielić wszystkich na 3-4 osobowe zespoły. Przedmioty kładziemy na dywanie i przykrywamy dużym, nieprzezroczystym materiałem (najlepiej kocem) tak, aby nikt wcześniej ich nie zobaczył. Prosimy do siebie pierwszą osobę (lub zespół), podnosimy materiał, odliczamy 15 sekund, po czym dzieci młodsze mówią nam cichutko na ucho, jakie przedmioty zapamiętały, a starsi uczestnicy mogą zapisać wszystko na kartce. Oczywiście wygrywają te osoby, których pamięć nie zawiedzie. Maksymalna ilość dzieci - do 12 osób.

  4. Rozpoznawanie przedmiotów po dotyku - konkurs przeznaczony dla małych i dużych. Najważniejsze, to dopasować przedmioty do wieku uczestników. Jeśli nie wiecie, jakie dzieci będą na imprezie, przygotujcie wersję dla młodszych i starszych gości. Przedmioty, które nawiązują do różnych bajek: jabłko, lusterko (Królewna Śnieżka); bucik, różdżka (Kopciuszek); zabawkowa (plastikowa) rybka (O rybaku i złotej rybce); koszyczek (Czerwony Kapturek); gąbka (SpongeBob); pluszowy kot (Kot w butach); piórko (Brzydkie kaczątko, Pocahontas). Rozpoznając te przedmioty, dodatkowo możemy poprosić dzieci o podanie nazwy bajki. Inne propozycje: muszla, zabawkowa lub papierowa korona (nawiązanie do króla Neptuna), sznur pereł, butelka z listem, zabawkowy pistolet, luneta, sakiewka z monetami (tematyka morska/piracka). Przygotowane przedmioty trzymamy w kartonie/skrzyni/worku, pilnując, aby nikt wcześniej ich nie podejrzał. Wybieramy chętną osobę, która wygodnie siada na krześle, zawiązujemy jej oczy i podajemy pierwszą rzecz. Pozostałe dzieci, jak to dzieci, zaczną krzyczeć i podpowiadać, więc przed pojawieniem się pierwszego rekwizytu, musimy ustalić pewne zasady - prosimy o idealną ciszę, ale musi być tak cichutko, żeby było słychać lecącą muchę. Po rozpoznaniu przedmiotu, wręczamy nagrodę i prosimy kolejną osobę. Dodatkowo, za grzeczne zachowanie, możemy nagrodzić dzieci z widowni. Ilość dzieci biorących udział w konkursie - tyle, ile mamy przygotowanych rekwizytów. Ilość dzieci na widowni - nieograniczona.

  5. Przeciąganie liny - gwarantuje, że nigdy nie zabraknie Wam chętnych do tego konkursu. Wyznaczamy 2 drużyny np. chłopcy vs dziewczyny, rodzice vs dzieci, mamusie vs tatusiowie. Po wybraniu drużyn, starajmy się czuwać nad ich bilansem, aby było sprawiedliwie dziewcząt może być trochę więcej jak chłopców. Znajdujemy bezpieczny obszar, najlepiej na miękkim podłożu: trawie, piasku, błocie(taki żarcik kosmonaucik). Wstążką wyznaczamy środek naszej liny a pachołkami strefę ciągu. W momencie przeciągnięcia szarfy na jedną ze stron, zatrzymujemy zabawę. Tutaj musimy zwrócić uwagę na maluszki, z doświadczenia wiem, że po haśle: STOP!dzieci kontynuują walkę i nie chcą tak szybko się poddać. Starajmy się czuwać nad bezpieczeństwem na tyle, na ile jest to możliwe. Po ogłoszeniu wyniku czas na rewanż. A po rewanżu, robię rundę extra, czyli wszystkie dzieci kontra osoba prowadząca i zawsze mówię: "Dzieciaki teraz się okaże, kto jest silniejszy na tej imprezie, Wy czy ja?!". Oczywiście nie mam szans na wygraną, dzieci ciągną mnie po całym teranie, po trawie, po piasku, po błocie, ale widok uśmiechu na ich buźkach - bezcenny. Ilość osób - tyle, ile się zmieści przy linie.